" Lekko malowane pejzaże, impresyjne floralia i martwe natury Anny Łąckiej zatrzymują naszą uwagę, potrafią zauroczyć. Jednak dla mnie szczególnie fascynujące są, utrzymane na granicy abstrakcji, obrazy górskie. Zatopione w "księżycowej" poświacie, ledwo widoczne granie łańcuchów górskich ciągną się w nieskoń czoność;niczym skamieniałe szkielety prehistorycznych lewiatanów wyłaniają się z czerwono-różowej materii. Jest to jakby synteza wszystkich znanych i nieznanych gór oglądanych o zachodzie słońca. To zapisy stanów poddania się magii gór, porywającej lekkoś ci powietrza, a może nawet euforii, o jakiej opowiadają weterani wypraw w Himalaje... Czujemy, że góry te mogą być okrutne. Wyraźnie przyczajone, ledwie widoczne w oparach czerwonej mgły, czekają na jeden nierozważny krok, jeden błąd, który błyskawicznie zmieni tę lekkość w bezmiar przestrzeni, która ogarnie i pochłonie śmiałka. Owo artystyczne doświadczenie przestrzeni odnajdujemy również w martwych naturach. Zobaczymy przedmioty zwykłe, zgoła trywialne, jak na przykład cegła czy puszka. Akt twórczej kreacji podnosi ich rangę , w pewien sposób uogólnia nasze postrzeżenia. Zadziwia uroda malarska tych prac. Mobilność przestrzeni wciąga widza w głąb malarskiej wizji - niby ulotnej, jednak dopracowanej w najmniejszych detalach obrazu. Podkreślmy obrazu - nie przedmiotu. To kolor jest elementem konstruującym przestrzeń, sygnalizującym ruch, kuszącym widza swym wyważonym szlachetnym bogactwem. Wydaje się, że najwyższą uwagę artystka poświęca światłu. Jest ono drogą do odkrywania zarówno świata materialnego, jak i niematerialnego - złożonego z odczuć i emocji. W jej kwiatach i martwych naturach dynamiczna gra światła ewokuje feerię barw. W innych pracach ledwo widoczne światło współgra z ascetyczną kolorystyką. Anna Łącka w mistrzowski sposób pokonuje zasadniczą trudność malarstwa - przełożenie tego, co się widzi i odczuwa na formę plastyczną. Widać, że malowanie sprawia jej ogromną przyjemność, a odbiorcy daje możliwość sycenia wzroku światem barw i przeżywania estetycznych wrażeń.”

Piotr Białek, 2002

" Malarstwo Anny Łąckiej jest znakomitym przykładem fascynacji naturą, jednak nie tej wiernopoddańczej, zmuszajacej do zatopienia się w niej bez reszty. Raczej myślę tu o fascynacji wzbogacającej nasze „ja”, o współbrzmieniu-harmonii, czy też autentycznym spotkaniu, z którego rodzą się te piękne obrazy.’’

Jacek Bukowski, 1999

Obrazy Anny Łąckiej to zwykle ciasno zapełnione fragmenty pejzażu. Zawierają tajemniczą przestrzeń przesłoniętą ścianą tulipanów, krzewów lub drzew. Rośliny-elementy mogą być częścią ogrodu, polem kwiatów, skrajem lasu i łąką - esencją barwnej natury zawężoną do kilku stref. Dominujące kolory - zaledwie jeden, czasem dwa - mogą się dopełniać albo uzupełniać, tworzą ograniczoną, wysmakowaną gamę barwną. Przeważają barwy ciepłe i uspokojone, które nie atakują, nie drgają, nie wibrują. Czerwień kwiatów z pola tulipanów nie walczy z mocną zielenią ich łodyg lub










Wystawy indywidualne:

  • 2000 Ratusz, Warszawa-Rembertów

  • 2001 Galeria 2001 Reform Plaza, Warszawa; Galeria Warszawskiej Szkoły Zarządzania

  • 2002 Galeria  Stołecznego Klubu Garnizonowego DWP; Biuro Wystaw Artystycznych, Piotrków Trybunalski

  • 2005 Galeria Muzeum Wojska Polskiego, Warszawa; „Fangorówka” Galeria Ogrodu Botanicznego PAN, Warszawa; Muzeum Ziemi Zawkrzeńskiej, Mława

  • 2009 Galeria Klubu Wojsk Lądowych, Warszawa

  • 2010 Galeria Bellotto, Warszawa; "Fangorówka” Galeria Ogrodu Botanicznego PAN, Warszawa-Powsin

  • 2011 Galeria Inspiracje, Warszawa





TEKSTY

" Kocha bratki i tulipany - kwiaty piękne w swej prostocie, częstokroć układające się w dywany rozedrganych barw. Jej obrazy również bywają dywanami pulsujących kolorów. Zda się, że kwiaty są tam tylko pretekstem dla zbudowania kompozycji plastycznej - urokliwej, ale oszczędnej w formie, a może własnie oszczędnej i dlatego urokliwej. Elegancja kompozycji wyklucza wszelki nadmiar, który postrzeglibyśmy jako fałszywy. Zacząłem od kwiatów, choć temat ten nie jest dominantą w twórczości Anny Łąckiej. Zacząłem od kwiatów, chcąc niejako przebić się przez powierzchnię obrazów, sięgnać duszy. Analizując malarskie inspiracje autorki odnoszę wrażenie, iż są one efektem swoistego zanurzenia się w konkretnym doświadczeniu, stawaniem się częścią tego żywego świata koloru i formy, by nie tyle utrwalać lecz raczej tworzyć ten świat. I choć obrazy te nie są, i nie mają być, kopią natury, cechuje je szczególna energia otwierająca się na dookreślenie odbiorcze. Impulsem do malowania często staje się pejzaż lub martwa natura, albo fragment pejzażu bliski martwej naturze. Impulsem takim może być muzyka, zaduma lub cisza, ale zawsze musi on poruszyć, wzbudzić emocje, zostać zinterioryzowany. Wtedy staje się prowokacją dla wykreowania własnego, autonomicznego świata, zwykle odległego od punktu wyjścia, który jednak zawsze niesie sobą prawdę przeżycia. Obrazy te są rozpoznawalne wśród prac innych artystów; stanowią więc zbiór o wyróżniających je cechach. Mam tu na myśli konsekwencję kompozycji, odwagę gestu malarskiego z którym współbrzmi kolor, wreszcie wspomnianą już oszczędność i elegancję formy. Ów zbiór rozrasta się generując pożądane z punktu widzenia całości rozwiązania plastyczne. Jakby sam staje się impulsem tworzenia, poszukiwania stosownych rozwiązań artystycznych prowadzących ku pełni, ku niezależności w stosunku do natury. Obserwujemy więc konsekwentne zmagania się z formą, często żmudne dochodzenie do satysfakcjonującego kształtu, takiego, który sprzyjać będzie autonomii kreowanych światów i jednocześnie potrafi odzwierciedlić prawdę duszy. Jest to droga trudna, przypominająca stan permanentnego niezadowolenia, a do tego z rzadka dająca satysfakcję, ale jest to droga godna szacunku. Kto opanowawszy jakąś trudność nie odczuwa już oporu materii - pisał Julian Przyboś - ten wkrótce przestanie być twórcą. Sądzę, że to nieustające przezwyciężanie oporu materii wpisane jest w istotę prawdziwej kreacji artystycznej i towarzyszące jej pytanie: czy można wypowiedzieć siebie do końca? Obrazy Anny Łąckiej są czymś innym niż prostym odwołaniem się do fascynującej nas natury, one same są naturą, w której na równi przegląda się autor jak i wrażliwy widz."

Jacek Bukowski, 2009

soczystych traw. Kompozycje Anny Łąckiej wypełniają powtarzalne, elementy. Z pozoru stłoczone, są w istocie rygorystycznie zharmonizowaną całością. Pokazują nie tylko kwiaty pól i łąk, zdarzają się samotne - choć nie smutne - rośliny na jednobarwnych ścianach światła. Reżim i konsekwencja warsztatu jest jednocześnie: trochę przeciw naturze i trochę z nią w zgodzie. To ulotne, nieprzypadkowe i bardzo osobiste malarstwo, efektowne i nieprzemijające.

Janusz Grzeszek, 2010



AUTOR


Anna Łącka urodzona w 1956 roku w Mławie. Mieszka i pracuje w Warszawie. Członek Związku Polskich Artystów Plastyków i ZPAMiG. Od 1998 r. związana z pracownią malarską Jacka Bukowskiego. Zajmuje się malarstwem i grafiką komputerową. Brała udział w kilkudziesięciu wystawach zbiorowych. Autorka 11 wystaw indywidualnych. Otrzymała wyróznienie na VIII Biennale ARS'2006 i I nagrodę na IX Biennale ARS'2008 w BWA w Rzeszowie. Jej prace znajdują się m.inn. w zbiorach Muzeum w Mławie, Muzeum w Brodnicy, Muzeum Karkonoskim w Jeleniej Górze, BWA w Piotrkowie Trybunalskim, Pracownii Sztuk Plastycznych, Ogrodu Botanicznego PAN oraz w wielu kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.

Kontakt: annalacka@op.pl






WYSTAWY

Ważniejsze wystawy zbiorowe:

  • 1998 Rabka, Muzeum Etnograficzne,wystawa poplenerowa

  • 1999 Stołeczny Klub Garnizonowy, „Prowansja 99”, wystawa poplenerowa

  • 2000 Piotrków  Trybunalski, „Prowansja 99”, wystawa poplenerowa, Galeria  BWA; Stołeczny Klub Garnizonowy, „Impresje na koniec wieku”

  • 2002 Piotrków  Trybunalski, Galeria BWA;  Warszawa Powsin, „Fangorówka” Galeria Ogrodu  Botanicznego PAN; Bełchatów, Muzeum Regionalne

  • 2003 Chełm, Muzeum Okręgowe; Warszawa,”Prezentacje Artystyczne Związku Polskich Artystów Malarzy i   Grafików”, Teatr Rampa; Piotrków Trybunalski, „Motywy piotrkowskie 2002”, wystawa poplenerowa, Galeria BWA; Bełchatów, Muzeum Regionalne; Piotrków Trybunalski,Galeria BWA; Warszawa Powsin,„Fangorówka” Galeria Ogrodu Botanicznego PAN

  • 2004 Radomsko, Muzeum Regionalne; Nieborów, „Nieborowskie Plenery”, wystawa poplenerowa, Muzeum  w Nieborowie i Arkadii - filia Muzeum Narodowego w Warszawie

  • 2005 Bukowiańskie Centrum Kultury, Bukowina Tatrzańska; Palmiarnia Poznańska, Poznań; Galeria BWA, Piotrków Trybunalski; Galeria Miejska, Wrocław; "Prezentacje Artystyczne Związku Polskich Artystów Malarzy i   Grafików”, Mała Kordegarda, Warszawa

  • 2006 Wrocław, Galeria Miejska; Rzeszów, Biuro Wystaw Artystycznych (ARS'2006 - wyróżnienie)

  • 2007 Nowy Sącz, Biuro Wystaw Artystycznych; Brodnica, Muzeum Miejskie

  • 2008 Brodnica, Muzeum Miejskie; Rzeszów, Biuro Wystaw Artystycznych (ARS'2008 - I nagroda); Piotrków Trybunalski, Galeria BWA

  • 2010 Muzeum Woli, Oddział Muzeum Historycznego Miasta Warszawy; Kazimierski Ośrodek Kultury, Kazimierz Dolny

  • 2011 "Forty i fortyfikacje w malarstwie", Państwowe Muzeum Archeologiczne w Warszawie

  • 2013 "30 lat Pracowni Malarskiej Jacka Bukowskiego", Kazimierski Ośrodek Kultury w Kazimierzu Dolnym

  • 2014 poplenerowa wystawa pasteli - Dom Carla i Gerharta Hauptmannów w Szklarskiej Porębie - Oddział Muzeum Karkonoskiego w Jeleniej Górze; 30 lat Pracowni Malarskiej Jacka Bukowskiego, Wojewódzki Ośrodek Animacji Kultury w Białymstoku; Galeria Mazowieckiego Urzędu Wojewódzkiego w Warszawie

  • 2015 "Hommage à Stanisław Ignacy Witkiewicz", Dom Kultury-Centrum Łowicka, Warszawa



HOME